środa, 15 maja 2024

Most na 47 lat

 

Rozwój kolei, wzrost liczby ludności i stopniowa zabudowa wzdłuż dzisiejszej ulicy Dworcowej, strefy przydworcowej i  Bocianowa spowodowała potrzebę budowy nowego mostu przez Brdę dla  pieszych i pojazdów. W 1865 roku oddano do użytku kolejną przeprawę przez Brdę. 

 


 

Jak widać na starych fotografiach most był piękny, ceglany,  trzyprzęsłowy, łukowy  w ciągu dzisiejszej ulicy Królowej Jadwigi. Komunikował ze sobą dzielnice przydworcowe z zabudowaną już tak zwaną wyspą kanałową. Ulica Królowej Jadwigi połączyła ulicę Dworcową z dzisiejszą ulicą Garbary, a pośrednio z obecną ulicą Grunwaldzką i kamiennym mostem nad kanałem. Ceglany most Królowej Jadwigi został jednak rozebrany po 47 latach i zbudowany od nowa w 1913 roku jako most żelbetowy, żeby sprostać wymogom żeglugi. Bezpośrednią przyczyną przebudowy mostu była modernizacja Kanału Bydgoskiego i przesunięcie jego połączenia z Brdą powyżej mostów kolejowych co spowodowało, że pod mostem musiano zapewnić swobodny przepływ jednostek pływających. Ten most z 1913 roku przetrwał nienaruszony do dzisiaj.

 

 


środa, 1 maja 2024

Brda i Wyszogród

 

Rzeka Brda wypływa z Jeziora Smołowego  na Pojezierzu Bytowskim i płynie przez Równinę Charzykowską , Bory Tucholskie, Pojezierze Krajeńskie i Dolinę Brdy. Do lat 60 XX wieku w swoim górnym i środkowym biegu dzięki dużemu spadkowi jej szybki nurt przypominał górski potok, co potęgowała jeszcze duża ilość głazów polodowcowych1. Przebijając się między tymi głazami nurt Brdy latem głośno szumiał i pluskał, a gdy poziom wody był na tyle wysoki, że zakrywał kamienie woda huczał przetaczając się po nich.

Brda miała duży wpływ na życie osiedlających się nad jej brzegami ludzi. Miała też wpływ na losy trzech grodów – Wyszogrodu, Bydgoszczy i Koronowa, które powstał i rozwijały się na ziemiach nad Brdą. Początkowo jedynym grodem i ośrodkiem władzy książąt pomorskich na tych terenach był Wyszogród. Ze względu na swoje strategiczne położenie na wysokim brzegu Wisły przy ujściu Brdy kontrolował ważne szlaki handlowe. Między innymi szlak lądowy wzdłuż Wisły, który wiódł przez bród na Brdzie właśnie, więc Wyszogród stał się atrakcyjnym kąskiem dla władców sąsiednich Kujaw. Najeżdżał go już Władysław Herman jednak na stałe przyłączył go do piastowskich Kujaw wraz z innymi krainami nad Brdą dopiero jego syn Bolesław Krzywousty2.

Jego synowie jak napisał w 1933 roku ksiądz Kozierowski podarowali „... Wyszogród z Łoskuniem i jazami rybnemi na Brdzie komesowi Januszowi z rodu Powałów …”3. Korzystam z opracowania tego księdza, ponieważ miał on zapewne dostęp do tekstów źródłowych, które uległy zniszczeniu podczas  wojny światowej. Nie wiadomo gdzie dokładnie  te jazy na Brdzie się znajdowały ani jak wyglądały, musiały jednak przynosić dochód, bo inaczej nikt by o nich nie wspominał. Budowanie jazu w ujściu Brdy świadczy też o tym, że nawet jeżeli w tamtym okresie były powyżej ujścia rzeki jakieś osady to nikt łodziami do Wisły nie podróżował.

Dalej napisał ksiądz Kozierowski, że były w Wyszogrodzie karczmy, targi i komora celna i od 1145 roku komes Janusz zlecił przekazywać na klasztor w Trzemesznie połowę dochodów jakie one przynosiły4. Istniała już wtedy w Wyszogrodzie parafia podlegająca biskupowi kujawskiemu i funkcjonował kościół świętej Marii Magdaleny5. Pod władzą książąt kujawskich gród rozwinął się i nabrał większego znaczenia.

Gród w widłach Brdy i Wisły był grodem granicznym i musiał być mocno ufortyfikowany, bo był ciągle zagrożony przez Pomorzan, a później Krzyżaków. Dzięki swojemu położeniu kontrolował bród przez Brdę, który funkcjonował co roku w sezonie letnim, czyli od maja do września. W pozostałe miesiące poziom wody w Wiśle unieruchamiał brodzenie przy ujściu Brdy. Kupcy jadący wzdłuż Wisły musieli się, więc dostosować do pory roku. Przekraczając granicę wpływów książąt kujawskich płacili oni cło i zapewne sprzedawali w grodzie część towarów. Komora celna w Wyszogrodzie ściągała także cła od towarów spławianych Wisłą. Z wysokiej skarpy już z daleka widzieli każdą zbliżającą się szkutę i mieli czas przygotować szybkie łodzie, które ściągały cło.

Po zagarnięciu przez Krzyżaków Ziemi Chełmińskiej i Torunia komora celna książąt kujawskich w Wyszogrodzie stała się dla nich solą w oku. To Krzyżacy w1330 roku6 ostatecznie gród zdobyli a zawzięty opór obrońców tak ich  rozwścieczył, że wyrżnęli załogę i ludność, a sam gród spalili. Tak przestał istnieć pierwszy z grodów, który czerpał korzyści z Brdy strzegąc przeprawy i kształtował losy ziem nad Brdą powyżej Bydgoszczy. W XIII wieku kasztelani Wyszogrodu przekazali cystersom z Byszewa Tryszczyn i wiele innych wsi nad Brdą7.

1.      A. Fr. Myk: Z przeszłości Koronowa i klasztoru Cystersów, Przegląd  Bydgoski, R. 6, z. 2, Bydgoszcz, 1938 s 40.

2.      Anonim tzw. Gall, Kronika polska, Biblioteka narodowa, Wrocław, oddział Kraków 1989, s 169.

3.      Ks. Kan. Kozierowski Stanisław, Nazwy geograficzne i osadźcy ziemi bydgoskiej, Odbitka z III numeru Przeglądu Bydgoskiego, Bydgoszcz 1933, s 12

4.      Tamże s 13.

5.      Stefan Bryll, Ocalić od zapomnienia, Kalendarz Bydgoski Bydgoszcz 2015, S 95.

6.      Ks. Kan. Kozierowski Stanisław, Nazwy geograficzne i osadźcy ziemi bydgoskiej, Odbitka z III numeru Przeglądu Bydgoskiego, Bydgoszcz 1933, s 12

7.      Stefan Bryll, Ocalić od zapomnienia, Kalendarz Bydgoski Bydgoszcz 2015, S 95.

czwartek, 25 kwietnia 2024

Pierwszy młyn w Bydgoszczy

 

 

Zasadźcami i pierwszymi wójtami miasta Kunigesburg byli dwaj przedsiębiorcy z kapitałem, jak napisał Józef Wolf1na pewno nie mogli to być dwaj dowódcy załogi grodu jak chciał to widzieć Alfred Kucner2. Z pewnością musieli to być ludzie przedsiębiorczy i zamożni98. Nadana im ilość różnych przywilejów świadczy o tym, że wcale niełatwo było  znaleźć odpowiednie osoby skłonne zainwestować swoje pieniądze. Zwłaszcza, że zwrot kapitału zainwestowanego w tworzenie miasta był już z złożenia długotrwały i nie do końca pewny tak samo jak późniejszy zysk. Moim zdaniem wskazuje to na fakt, że przywilej lokacyjny miasta Kunigesburg był kontraktem, w którego tworzeniu aktywny udział brali nie tylko przedstawiciele króla ale także sami zasadźcy.

 

Tworzenie nowego miasta zasadźcy musieli zacząć od inwestycji, żeby przyciągnąć potencjalnych mieszczan. Nie byłoby to możliwe bez zaangażowania dużego kapitału. Uprawnienia jakie przyznawał zasadźcom w 1346 roku przywilej lokacyjny dotyczyły głównie przyszłości, gdy zalesiona równina stanie się zaludnionym miastem. Nie było nad Brdą w okolicach miejsca lokacji żyznych ziem3, które mogłyby skłonić ludzi do osiedlania się nie odkryto też  pobliżu żadnych  kruszców ani złóż soli.

 

Tak mógł wyglądać pierwszy bydgoski młyn – ilustracja Jacka Michalskiego


 

Pierwszą taką inwestycją zasadźców był  zapewne młyn zbudowany pod nadzorem cudzoziemców sprowadzonych przez zasadźców napędzany wodą Brdy spiętrzoną jazem, który nazywamy dzisiaj farnym. Był on pierwszym obiektem przemysłowym na terenie lokacyjnym i zaczął najwyraźniej funkcjonować już przed końcem XIV wieku4. Młyn ten usytuowany był na wyspie, więc zbudowano również most nad jazem 5. Koło młyńskie musiało więc znajdować się pod mostem. Inwestycja okazała się trafna i szybko zaczęła przynosić dochody

 

1.      Józef Wolf, U progu dziejów miasta Bydgoszczy, Przegląd  Bydgoski, R. 6, z. 2, Bydgoszcz, 1938 s 7.

2.      Alfred Kucner, Bydgoszcz w czasie wojen polsko – krzyżackich, , Przegląd  Bydgoski, R. 4, z. 3-4, Bydgoszcz, 1936 s 7.

3.      Lech Łbik, Bydgoszcz staropolska (1346 - 1772), Kalendarz Bydgoski Bydgoszcz 1999, s 67.

4.      Alfons :Licznerski, O dawnych wodnych młynach bydgoskich, Kalendarz Bydgoski Bydgoszcz 1973, s 53.

5.      Monografia mostów województwa kujawsko-pomorskiego. Brda i Kanał Bydgoski. Tom II z serii: Mosty z biegiem rzek pod red. Krzysztofa Dudka. Bydgoszcz – Grudziądz 2012 s 61.

.