poniedziałek, 27 lipca 2009
środa, 1 lipca 2009
Wstydliwa strona Żnina
Żnin to nie tylko zabytki i atrakcje, miasto ma również pewien dość wstydliwy problem. Nie znajdziecie o nim wzmianki w żadnym z folderów reklamowych zachęcających do zwiedzania i nie ma w tym nic dziwnego, bo cała sprawa brzydko pachnie.
Miasto Żnin położone jest w dolinie, dokładnie pomiędzy dwoma jeziorami: Żnińskie Małe i Żnińskie Duże. Na jeziorze Żnińskie Małe odbywają się prestiżowe zawody polskich i nie tylko, motorowodniaków.
Nad nim znajduje się kilka ośrodków wypoczynkowych, kilka pomostów, jedno piękne molo i siedziba Pałuckiego Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Jezioro Żnińskie Duże jest właściwie dzikie i nic się nad nim nie znajduje.
Obydwa jeziora są ze sobą połączone ciekiem wodnym, nazywanym Gąsawką. Poziom wody w Małym Żnińskim jest o około 1 metr wyższy niż w Dużym i żeby tę różnicę poziomów utrzymać zbudowano przy wypływie Gąsawki z Małego Żnińskiego niewielki przepust. Tylko niewielka ilość wody jest wypuszczana z jeziora do „rzeczki”. Gąsawka przepływając między jeziorami przez środek Żnina, około 1 kilometr długości, jest więc bardzo płytka i trudna do przepłynięcia nawet kajakiem. Nie ta płytkość jest jednak największym problemem.
Cały ten ciek jest usłany śmieciami, a woda jest w nim brudna, mętna i śmierdząca, aż strach do niej wejść, żeby przeciągnąć kajak. Każde skaleczenie lub otarcie może się skończyć groźnym zakażeniem.
sobota, 20 czerwca 2009
Wenecja koło Żnina
To wprawdzie nie miasto na wodzie ale wieś między trzema jeziorami ale znajduje się znacznie bliżej Bydgoszczy niż ta włoska.
Największą atrakcją naszej Wenecji jest oczywiście Muzeum Kolei Wąskotorowej
Można tam obejrzeć małe parowozy z XIX wieku, wagoniki, drezyny, a nawet całą zabytkową stację kolejową.
Do Wenecji można dojechać ze Żnina kolejką wąskotorową, a jeżeli kogoś na to stać może zamówić napad na pociąg zainscenizowany w stylu westernowym.
Będąc w Muzeum Kolei nie sposób przegapić ruin XIV-wiecznego zamku, które górują nad okolicą i wznoszą się około 100 metrów od torów wąskotorówki.
Zamek wzniesiono jako siedzibę sędziego kaliskiego, nazywanego „Krwawym Diabłem Weneckim”.
W późniejszych latach ceglaną część zamku rozebrano, a cegły wywieziono do Żnina, do dzisiejszych czasów zachowały się tylko mury zewnętrzne zbudowane z głazów granitowych.
To jednak jeszcze nie koniec weneckich atrakcji, będąc tam warto obejrzeć kościółek z XIX wieku i rozłożony obok niego wiejski cmentarz z oryginalnymi grobowcami rodzinnymi.
Na tym cmentarzu spoczywa również Walenty Szwajcer, nauczyciel który odkrył pozostałości pradawnej osady w niedalekim Biskupinie.
czwartek, 18 czerwca 2009
Gąsawa i Biskupin
Są miejsca blisko Bydgoszczy, które warto zobaczyć, które powinien odwiedzić każdy mieszkaniec nie tylko naszego regionu.
Wieś Gąsawa jest siedzibą gminy, w której znajduje się rzadko spotykany budynek – modrzewiowy kościół z początku XVII wieku.
Sam w sobie kościółek nie jest może taką rzadkością, chociaż zgromadzono w nim wiele zabytków sztuki sakralnej.
Zupełnie jednak nieoczekiwanie i całkiem przypadkowo, podczas remontu w 1999 r., odkryto pod tynkiem na jego ścianach i suficie barokowe malowidła.
Były one ukryte przed ludzkimi oczami przez 150 lat, a ich piękno, wiek i wielkość powoduje, że są one ewenementem na skalę europejską.
W pobliskim Biskupinie z kolei już przed 34 wiekami znajdowała się osada pradawnych rolników, którzy prawdopodobnie uprawiali ziemię, a na pewno hodowali zwierzęta w najbliższej okolicy. W osadzie chronili się zapewne szukając ochrony przed niepogodą lub wrogami.
Biskupin można porównać do greckich Pompei, bo tak jak tam czas został zatrzymany przez lawę z wulkanu, tak w Biskupinie tę rolę odegrała podnosząca się woda jeziora. Ludzie zmuszeni byli opuścić niezniszczoną osadę zostawiając domostwa i wiele rzeczy codziennego użytku.
Duża część tej osady przetrwała aż do naszych czasów pod warstwą torfu i wody, a po dokładnym zbadaniu zostało ponownie zakryte torfiastą ziemią. Mniej więcej miejscu pradawnej osady zbudowano jej fragment wzorując się na zachowanych pod ziemią pozostałościach. Na ile jednak wiernie odtworzono wygląd osady nie wiadomo.
Wiemy jednak, że podczas tego rekonstruowania ściśle przestrzegano pewnych zasad, dotyczących na przykład nie używania gwoździ.
wtorek, 16 czerwca 2009
Powiat żniński
Powiat żniński w
województwie kujawsko – pomorskim, to przede wszystkim 57 jezior. Wiele z nich
łączy ze sobą „rzeczka” zwana Gąsawką, która raz jest strugą, raz zarośniętym
trzciną lub krzakami rowem, a innym razem szerokim kanałem. Raj dla wodniaków.
Można przepływać tą rzeczką z jednego jeziora na drugie i tym sposobem wędrować przez tę pagórkowatą krainę – Pałuki. Poza Żninem jest tu wiele innych interesujących miejscowości takich jak na przykład Wenecja, Biskupin czy Gąsawa.
Można przepływać tą rzeczką z jednego jeziora na drugie i tym sposobem wędrować przez tę pagórkowatą krainę – Pałuki. Poza Żninem jest tu wiele innych interesujących miejscowości takich jak na przykład Wenecja, Biskupin czy Gąsawa.
Najbardziej
charakterystyczną budowlą w Żninie i zarazem jego wizytówką jest pozostała po średniowiecznym
ratuszu wieża wznosząca się nad rynkiem.
Zbliżając się do Żnina od strony Bydgoszczy widać górującą nad miastem wieżę kościoła Świętego Floriana, który zaczęto budować w XV używając jako budulca fragmentów jeszcze starszej świątyni.
Sam Żnin usytuowany jest
między dwoma jeziorami – Żnińskim Małym z wieloma ośrodkami wypoczynkowymi, na
którym odbywają się krajowe zawody motorowodniaków
I Żnińskim Dużym bardziej
dzikim i mniej zagospodarowanym,
Subskrybuj:
Posty (Atom)
