sobota, 20 czerwca 2009

Wenecja koło Żnina

To wprawdzie nie miasto na wodzie ale wieś między trzema jeziorami ale znajduje się znacznie bliżej Bydgoszczy niż ta włoska.
Największą atrakcją naszej Wenecji jest oczywiście Muzeum Kolei Wąskotorowej

.






Można tam obejrzeć małe parowozy z XIX wieku, wagoniki, drezyny, a nawet całą zabytkową stację kolejową.



Do Wenecji można dojechać ze Żnina kolejką wąskotorową, a jeżeli kogoś na to stać może zamówić napad na pociąg zainscenizowany w stylu westernowym.




Będąc w Muzeum Kolei nie sposób przegapić ruin XIV-wiecznego zamku, które górują nad okolicą i wznoszą się około 100 metrów od torów wąskotorówki.






Zamek wzniesiono jako siedzibę sędziego kaliskiego, nazywanego „Krwawym Diabłem Weneckim”.



W późniejszych latach ceglaną część zamku rozebrano, a cegły wywieziono do Żnina, do dzisiejszych czasów zachowały się tylko mury zewnętrzne zbudowane z głazów granitowych.
To jednak jeszcze nie koniec weneckich atrakcji, będąc tam warto obejrzeć kościółek z XIX wieku i rozłożony obok niego wiejski cmentarz z oryginalnymi grobowcami rodzinnymi.









Na tym cmentarzu spoczywa również Walenty Szwajcer, nauczyciel który odkrył pozostałości pradawnej osady w niedalekim  Biskupinie.


czwartek, 18 czerwca 2009

Gąsawa i Biskupin

Są miejsca blisko Bydgoszczy, które warto zobaczyć, które powinien odwiedzić każdy mieszkaniec naszego regionu.
Wieś Gąsawa jest siedzibą gminy, w której znajduje się rzadko spotykany budynek – modrzewiowy kościół z początku XVII wieku.






Sam w sobie kościółek nie jest może taką rzadkością, chociaż zgromadzono w nim wiele zabytków sztuki sakralnej.




Zupełnie jednak nieoczekiwanie i całkiem przypadkowo, podczas remontu w 1999 r., odkryto pod tynkiem na jego ścianach i suficie barokowe malowidła.



Były one ukryte przed ludzkimi oczami przez 150 lat, a ich piękno, wiek i wielkość powoduje, że są one ewenementem na skalę europejską.



W pobliskim Biskupinie z kolei już przed 27 wiekami znajdowała się osada pradawnych rolników, którzy prawdopodobnie uprawiali ziemię, a na pewno hodowali zwierzęta w najbliższej okolicy. W osadzie chronili się zapewne szukając ochrony przed niepogodą lub wrogami.



Biskupin można porównać do greckich Pompei, bo tak jak tam czas został zatrzymany przez lawę z wulkanu, tak w Biskupinie tę rolę odegrała podnosząca się woda jeziora. Ludzie zmuszeni byli opuścić niezniszczoną osadę zostawiając domostwa i wiele rzeczy codziennego użytku.




Wszystko to przetrwało aż do naszych czasów pod warstwą torfu i wody, a po dokładnym zbadaniu zostało ponownie zakryte torfiastą ziemią. W miejscu pradawnej osady zbudowano jej fragment wzorując się na zachowanych pod ziemią pozostałościach. Na ile jednak wiernie odtworzono wygląd osady nie wiadomo.





Wiemy jednak, że podczas tego rekonstruowania ściśle przestrzegano pewnych zasad, dotyczących na przykład nie używania gwoździ.


wtorek, 16 czerwca 2009

Powiat żniński

Powiat żniński w województwie kujawsko – pomorskim, to przede wszystkim 57 jezior. Wiele z nich łączy ze sobą „rzeczka” zwana Gąsawką, która raz jest strugą, raz zarośniętym trzciną lub krzakami rowem, a innym razem szerokim kanałem. Raj dla wodniaków.
Można przepływać tą rzeczką z jednego jeziora na drugie i tym sposobem wędrować przez tę pagórkowatą krainę – Pałuki. Poza Żninem jest tu wiele innych interesujących miejscowości takich jak na przykład Wenecja, Biskupin czy Gąsawa.
Najbardziej charakterystyczną budowlą w Żninie i zarazem jego wizytówką jest pozostała po średniowiecznym ratuszu wieża wznosząca się nad rynkiem.






 Zbliżając się do Żnina od strony Bydgoszczy widać górującą nad miastem wieżę kościoła Świętego Floriana, który zaczęto budować w XV używając jako budulca fragmentów jeszcze starszej świątyni.







Sam Żnin usytuowany jest między dwoma jeziorami – Żnińskim Małym z wieloma ośrodkami wypoczynkowymi, na którym odbywają się krajowe zawody motorowodniaków


I Żnińskim Dużym bardziej dzikim i mniej zagospodarowanym,


Z którego można płynąć na kolejne jeziora Gąsawką.,